niedziela, 10 października 2010

XXX (comics)

Poniższy komiks ukazał się nakładem wydawnictwa Biceps.
Pozdrawiamy redakcję serdecznie.


Przemysław Pawełek:
Generalnie to plansza miała zupełnie inaczej wyglądać. Perspektywa miała okrążać 'obelisk', by w trzecim kadrze pokazać go w pełnej krasie. Wojtek zrobił to po swojemu, acz w sumie i tak osiągając zamierzony przeze mnie efekt, więc wyszło fajnie. Inna sprawa, że zignorował zupełnie moją sugestię, by 'obelisk' był czarny. W tym momencie szlag trafiał zupełnie mrugnięcie okiem w stronę Kubricka, bez którego to mrugnięcia całość była dla mnie zbyt prosta, zbyt płaska. Wychodziła taka tania retoryka. A o to mi nie chodziło, i tego darować nie mogłem. Wojtek zrobił więc negatyw. I już było dobrze. I już było jak trzeba. I już było bardzo fajnie. Choć twierdził że pierwsza wersja była lepsza. Nie była. Powinniśmy to wysłać na konkurs do Łodzi. Głupi my.

Wojciech Stefaniec:
A mi zależało tylko na tym, żeby ten krzyż świecił.

9 komentarzy:

Daniel Gizicki pisze...

zajebiste

Otusiunio pisze...

tymi tu mek!

Maciej pisze...

A ja za chuja nie mogę zrozumieć
po co Ty puszczasz w sieci (w całości)komiksy, które ledwo kilka dni temu ukazały się na papierze?

Nie możesz poczekać?
Z rok, albo miesiąc przynajmniej?

Bicek jest jeszcze do kupienia a Ty już ziuuuuuuuuup i w sieć. To na cholerę dajesz te komiksy do zinków i megazinków?

Vincent van Blogh pisze...

Czy to, że on znalazł się tu na blogu coś zmieni? Ludzie przestaną kupować Biseps? To jest tylko notka z planszą słabej jakości. Jeśli ktoś nie kupi zina, bo przeczytał już dany komiks, to sie załamię. To jest jednoplanszowa historyjka. W Bicepsie jest jeszcze jeden komiks, którego jestem współautorem i wiele innych komiksów wartych zobaczenia. Słowem o nich nie wspomniałem i tego powinienem żałować.

Maciej pisze...

Ojtam ojtam.
Tradycyjnie robisz taki manewr, że chwilkę po premierze na papiurku wrzucasz masę materiału na bloga.

Jak dla mnie to jest brak szacunku dla twórców zinka. Nie możesz sobie dać choć trochę na wstrzymanie?

Vincent van Blogh pisze...

Pewnie, że mogę.

Maciej pisze...

Heh, ale wiesz Stefan
nie traktuj tego tak, że Ci robię wjazd na bloga z opierdolem.

Komiks bardzo fajny.
Ten drugi zaś to najlepsza rzecz w całym Bicku.

Vincent van Blogh pisze...

Nie, nie. Spokojnie. Doceniam twoje uwagi.

WolF pisze...

bla bla bla... HAŃBA!HAŃBA!HAŃBA! bla bla bla HAŃBA!HAŃBA!HAŃBA! bla bla blaaa...... HAŃBA!.......