wtorek, 24 listopada 2009

Poprawa statystyk

niedziela, 22 listopada 2009

Wartości vs. Wartość


"Jego broda coraz dłuższa...", "Seks uprawiamy tylko w weekend", "RETUSZ ROKU!", "Prawda, że ślicznie jej w niebieskim?", "Nowa fryzura ją szpeci", "Usunie sobie zmarszczki!", "Czy odwarzysz sie na operację plastyczną?", "Czy odessała sobie tłuszcz?", "Tą figurę zawdzięczam tylko i wyłącznie treningowi", "...adoptują kolejne dziecko", "Usunięcie ciąży we wczesnym stadium nie jest morderstwem", Wyleci z serialu, bo... urodziła dziecko!", "Rozstanie roku", "Ich związek wisi na włosku", "Ona znów imprezuje", "Widziano go w nocnym klubie", "Kolejna "kaseta porno", "Złożą mu hołd", "Chce tańczyć dla Polski", "Kto lepiej wygląda w błękicie?", "Pokłuciły się na planie filmowym", "Film zarobił już 260 milionów dolarów!", "Nagie zdjęcia gwiazdy Disneya tylko u nas", "Nie mam nic przeciwko ich związkowi", "Producenci już zapowiadają następną część", "Kiedyś go kochałem", "Ich związek dobiega końca", "Ich miłość jest burzliwa", "Chcą mieć dzieci"...

W kółko to samo. Puste zainteresowania czyimś życiem prywatnym, a raczej wykreowanym życiem prywatnym, które jest sterowane przez sztab specjalistów od wizerunku i zachowań społecznych. Pętla, będąca machiną produkującą pieniądze nikomu nie potrzebne. Lepiej się bawić, wdawać w plotki, które wytwarzają zidiociałe zainteresowania wśród ludzi notorycznie uwielbiających przyglądać się innym, a niżeli zwracać uwagę na to co dzieje się na świecie (narkomania, handel ludźmi). Nie potrafią odróżnić pijaka, od człowieka bezdomnego. Stają się aroganccy i bezduszni. Nie myślą po swojemu. Upodabniają się do swoich idoli z brukowców. Lubują się w idealnych bohaterach idealnych seriali... Najgorsze w tym wszystkim jest to, że to dla nas oczywiste. Żadna nowość. Te zachowania tak głeboko zakorzeniły sie w naszych emocjach, że stały się bezwarunkowe. Normalne. Pożerają czas. Przyćmiewają prawdzie emocje. I tak to robimy (narkomania). Życie gwiazd i ich wykreowanm świat (handel ludźmi), który hipnotyzuje swoją magią dzieci. W kółko to samo. Można zwariować, choć wydaje się, że świat już zwariował. Ale ostatnio widziałem światełko w tunelu, gdy moja znajoma oddała część swojej wypłaty kobiecie, której brakowało na chleb. To był piękny i imponujący gest. Więc... Pozdrowienia tylko dla niej.

środa, 18 listopada 2009

2CD

poniedziałek, 2 listopada 2009

Gąbczasta encefalopatia bydła


BSE (ang. Bovine Spongiform Encephalopathy) , czyli gąbczasta encefalopatia bydła (popularnie nazywana "chorobą szalonych krów"), dość często mylnie nazywana, zwłaszcza przez laików bądź środowisko dziennikarskie "chorobą wściekłych krów" - choroba zakaźna wywoływana przez białkowe czynniki zakaźne, tzw. priony. Priony jako czynniki zakaźne, zostały zidentyfikowane i odkryte dopiero w 1981 r. przez Stanleya Prusinera.

Chorobę stwierdzono po raz pierwszy w roku 1986, w Wlk. Brytanii.

W latach 90. byliśmy świadkami epidemii BSE na terenie Europy Zachodniej, gdzie masowo wybijano całe stada bydła, a straty wyniosły miliony euro.

Do Polski choroba szalonych krów dotarła na początku XXI wieku, ale nie nosiła znamion epidemii. Dotychczas stwierdzono kilkadziesiąt przypadków tej choroby.

Centralnym laboratorium diagnozującym tę chorobę w Polsce, mającym akredytację Unii Europejskiej jest Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach. Badania mogą być również wykonywane w większości Zakładów Higieny Weterynaryjnej. Materiał do badania jest pobierany z pnia mózgu padłych bądź poddanych ubojowi przeżuwaczy. Obowiązkowi badania podlegają padłe lub zabite owce i kozy powyżej 18 miesiąca życia oraz bydło powyżej 24 miesięcy.

A mnie zastanawia, czy u rolników którzy posiadają jedną krowę również były przypadki występowania choroby szalonych krów, tak często jak w miejscach masowej hodowli? Odpady po uboju zwierząt w rzeźniach przerabia się na mączkę mięsno-kostną w formie granulatu paszowego. Granulat zawiera dużo cennego białka i dodawany do zwierzęcej karmy sprawia, że bydło szybciej przybiera na wadze i daje więcej mleka. Inaczej zmuszenie zwierząt do kanibalizmu, który powoduje nadwagę i nienaturalny cykl produkowania mleka.
Szczerze, ja też bym zwariował. Zmuszony do jedzenia innych ludzi, żyłbym w klatce z 5 innymi osobami, które mają tak mało miejsca by sie poruszać. Przecież to szaleństwo.

piątek, 23 października 2009

Zmiana czasu










W ten weekend zmieniamy czas letni na zimowy. Mało kto wie jednak, że na taki pomysł wpadł niemiecki Żyd urodzony w Słupsku. Postać niesamowita. Filolog i germanista, który znał Bismarcka, trzech niemieckich cesarzy, Karola Maya, Różę Luxemburg i dziesiątki innych słynnych postaci przełomu XIX i XX wieku. Opisał ich w książce "Menschen und Dinge" ("Ludzie i sprawy"), wydanej w 1929 roku.

sobota, 17 października 2009

Chciałem

niedziela, 11 października 2009

Praha







W konkursie pt.: "W sąsiednich kadrach-Polacy i Czesi o sobie w komiksie" (jury w składzie: Adam Rusek (PL), Witold Tkaczyk (PL), Tomáą Prokůpek (CZ), Tomáą "Hibi" Matějíček (CZ) oraz przewodniczący Michał Słomka (PL)), Paweł Timofiejuk i Wojciech Stefaniec zajęli III miejsce komiksem "Praha".
Publikacja nagrodzonych prac wraz z komisami polskich i czeskich artystów będzie miała premierę 6. listopada 2009 roku podczas Festiwalu Komiksu w Pradze - KOMIKSFEST! W Instytucie Polskim w Pradze będzie też można oglądać wystawę prac powstałych w ramach projektu "W sąsiednich kadrach. Polacy i Czesi o sobie w komiksie" od 2. listopada 2009 r., natomiast 6. listopada poza premierą antologii komiksów będzie też miało miejsce spotkanie z polskimi i czeskimi autorami.

Sam komiks jest alterglobalistycznym wspomnieniem, w dobie kryzysu, wydarzeń z września 2000 roku w Pradze. To zastanowienie nad naszą obecną kondycją na tle aktywności społecznej sprzed 10 lat.
Więcej informacji na tej stronie.

czwartek, 1 października 2009

From Foto...













To nie jest pijak...

sobota, 26 września 2009

Akt cd...

poniedziałek, 21 września 2009

Japoński Reżyser = WWS



Płytę "japoński reżyser" robiliśmy dwa lata, w zasadzie robił ćwiraz - z poznania chłopak, na to wszystko trzeba spuścić zasłonę milczenia, ale w połowie roku znalazłem więcej czasu i postanowiłem wszystko dopiąć, przycisnąć, by w końcu znalazło ujście, wyjście, whatever.
Więc powstał problem klasyczny - okładka. Po kilku próbach własnych i niewłasnych, tuż przed zaśnięciem, któregoś wieczora dopadło mnie oświecenie. Tak mam. W ten sposób wymyśliłem kiedyś łazienkę u byłej teściowej na półpiętrze. Po prostu miałem klasyczne oświecenie.
W tym konkretnym przypadku w moim oświeceniu pojawiła się twarz Stefańca. Czyli broda, niechlujnie uczesane włosy, djablik w oczach. Taaaa. Widziałem już jego projekty wcześniej. Współpracowaliśmy razem przy tekstach na temat historii "Oczami bezpieki". Stefaniec (z braku zdjęć) często ilustrował je swoimi rysunkami.
Obudziłem się rano i szedłem do pracy z myślą, żeby się zgodził. I się zgodził.
Zachwyciła mnie bezproblemowa współpraca. Elastyczność gościa, oraz kreatywność, a także samo podejście: dajcie muzykę, coś pomyślimy.
Miód musiał się na koniec polać. Ale czemuż by i nie. Stefaniec to zajebisty gość. Obiecał, że jak zrobi karierę, to nie zapomni i zaprosi do swojej chaty w Barcelonie. A jak ściemni, to zawsze pozostanie nam najlepsza okładka WWS, jaką do tej pory ten zespół miał.

Michał Kowalski. Wszystkie Wschody Słońca.


Nie w Barcelonie, tylko w Szwajcarskich Alpach.
Wojciech Stefaniec.

czwartek, 17 września 2009

Lęk










Lęk to negatywny stan emocjonalny związany z przewidywaniem nadchodzącego z zewnątrz lub pochodzącego z wewnątrz organizmu niebezpieczeństwa, objawiający się jako niepokój, uczucie napięcia, skrępowania, zagrożenia. W odróżnieniu od strachu jest on procesem wewnętrznym, nie związanym z bezpośrednim zagrożeniem lub bólem.

Lęk staje się patologiczny gdy stale dominuje w zachowaniu, gdy nie pozwala na swobodę, a w konsekwencji prowadzi do zaburzeń. Reakcje lękowe tracą swoją przystosowawczą funkcję i są nieadekwatne do bodźców, a niepokój wywołują sytuacje nie mające znamion zagrożenia.

cyt.za. wikipedia

sobota, 12 września 2009

Impesja eko-logiczna








Impresja eko-logiczna

Impresja eko-logiczna muzyczna



Człowiek to taki samolub, który zawsze będzie myślał, że jest najważniejszy. Zrobi wszystko, żeby jego gatunek przetrwał, niszcząc przy tym to, co nie należy tylko do niego. Życie, którego nie docenia. Świat, który jest dla niego nie zrozumiały. Czas, którego nie może przegonić. Jest bezradny wobec planety, na której przyszło mu żyć. Stara się doskonalić swój gatunek, wmawiając sobie, że to co robi jest słuszne. Chce szybciej się poruszać, oddychać pod wodą, latać ja ptak. Nie ważne, że zniszczy inne życie, które go do tego zainspirowało. To nic. Ja chcę, ja musze, ja żądam. Bez dziękuje i przepraszam. Mam pieniądze, pozycje społeczną. Jestem lepszy od innych. Inni mnie nie obchodzą. Ja – człowiek, jestem najważniejszy!

czwartek, 10 września 2009

XXX

czwartek, 3 września 2009

Man with many faces

niedziela, 30 sierpnia 2009

Akt cd.