poniedziałek, 24 sierpnia 2009

KURWY























Nie był to ten moment kiedy powinienem krzyknąć „eureka”. Był to prawie ten moment. Umywszy ręce po wizycie w kiblu, po drodze do biurka w głowie zakołatało mi: „rzucać kurwami”, nie jako powiedzenie ale jako obraz. Obraz człowieka wyrzucającego kurwy przez okno. Zaatakowałem Stefana mailowo aby przekazał Wojtkowi, że mam pomysł na krótki komiks.
Wojtek dał znać, ze git pomysł i że robimy. Zajęło mi chyba 3 miesiące napisanie „scenariusza”, posłałem. Stefan miał rysować, Wojtek nie mógł... Problem w tym, że Wojtek zgubił „scenariusz”, który mu posłałem. Sprawdzam w „wysłanych”, w swojej skrzynce, nie ma. No dobra, jako młode i kreatywne umysły, stwierdziliśmy, że scenariusz to dla leszczy tylko, my bez scenariusza damy rade. Stefan narysował, podesłał. Ja miałem wstawić dialogi tu i ówdzie ponieważ, zarys mu przedstawiłem wcześnie,j więc wszystko ustalone itd. Okazało się, że Stefan miał do dorzucenia w tej historii coś od siebie. Dorzucił, mi się nie spodobało bo nie mogłem do tego dialogów przyłatać, no nie szło... się zdenerwowałem. On też się zdenerwował. Zrobiła się burza mózgów z tego. Doszliśmy do porozumienia. Co nieco do usunięcia i napisanie dialogów pod gotowe rysunki. Taki tego efekt.
Miłego rzucania okiem.

Paweł Kumpiniewski


Poniżej prezentujemy komiks, który ukazał się w Megazinie ZINIOL #5.





































ŁukiB krytykując ZINIOLA #5 stwierdził, że komiks "Kurwy" jest bezcelowy. Czy jest bez celu? Jak wszystkie dowcipy ma śmieszyć. A ta historia jest śmieszna. Poważnie śmieszna. Jej celem jest, aby się rozluźnić. Nie być poważnym aż do przesady. A nic tak nie zbija powagi jak dobry dowcip. Śmiech wytwarza w mózgu substancje zwaną... aaaaaaaaaaaaaaeeehhhhh.

5 komentarzy:

Ystad pisze...

mnie rozbawiło :)

pjp pisze...

No jest taki... nieśmieszny. Nieśmieszny komiks wytwarza w moim mózgu substancję zwącą się aaaaaaaaaaarhhhh... ;)

Ssselena pisze...

hehe dobre jest:D

jaszczu pisze...

Dla mnie jeden z najlepszych komiksów w tym Ziniolu. Grafy miażdżą, a żart choć prosty to zabawny.

Łukasz jest po prostu bardzo wybrednym odbiorcą a wszystkie żarty świata widział już w internecie, nawet zanim je ktoś wymyślił, więc lepiej się za bardzo jego zdaniem nie przejmować:)

dustrial pisze...

Chyba jedna z lepszych rzeczy jakie mogły się Ziniolowi przydarzyć na przestrzeni ostatnich wieków.