Portret Macieja Banachowicza
Instrumentalista, dyrygent, aranżer. Absolwent Państwowej Szkoły Muzycznej I i II st. w Słupsku, student III roku dyrygentury na Wydziale Dyrygentury, Jazzu i Edukacji Muzycznej Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy w klasie prof. Bohdana Jarmołowicza. Założyciel i dyrygent młodzieżowej orkiestry kameralnej Słupska Sinfonietta. Orkiestra działa pod opieką Polskiej Filharmonii Sinfonia Baltica im. Wojciecha Kilara w Słupsku.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą music. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą music. Pokaż wszystkie posty
środa, 14 października 2020
piątek, 20 marca 2020
REGE / Bardo Tetralogy / trailer
Music loop from LOW - No Comprende
Film by Wojciech Stefaniec
Etykiety:
acid,
Bardo,
books,
comics,
commercial,
graphic novel,
ilustracja,
ilustration,
music,
Rege,
trailer
poniedziałek, 9 września 2019
Disco to wszystko
Po wielkim wybuchu, jaki wywołał niezidentyfikowany obiekt z kosmosu, zanotowano znaczny wzrosty nieznanego wcześniej promieniowania. Gdy ustało, z kosmicznego obiektu wynurzyła się wielka na cztery metry postać, z ogromną lustrzaną głową promieniującą kolorowymi laserami. Kosmita przemówił i oznajmił: „Jestem Disco i chce to wszystko”. Pod wpływem jego światła, jakby zahipnotyzowani, ludzie zaczęli ruszać się w jednym rytmie. Postać z odległej galaktyki szybko pochłaniała cały świat. Wszyscy stali się jednością z Disco.
Prezydenci, naukowcy, księża i księżniczki nie wiedzieli co zrobić, aby zatrzymać kosmitę. Wyznaczono nagrodę za jego unicestwienie. Gdy już ludzkość utraciła nadzieję i wszelką chęć na walkę, pojawiło się dwóch chłopców z małego miasteczka Słupsk, Music Lover i Flowerboy, którzy oznajmili: „Po co go unicestwiać, skoro nie można z nim wygrać?” i wtedy, wystrzelili w stronę władców ziemi lasery. Były to te samie lasery, co z potwora. Tylko przenośne. Tak Disco przejął cały świat.
_____________________________________
"Disco to wszystko", 21.09.2019, Domówka, Selekta muzyczna: Music Lover aka Wojciech Stefaniec i Flowerboy aka Daniel Kwiatkowski. All night long.
Prezydenci, naukowcy, księża i księżniczki nie wiedzieli co zrobić, aby zatrzymać kosmitę. Wyznaczono nagrodę za jego unicestwienie. Gdy już ludzkość utraciła nadzieję i wszelką chęć na walkę, pojawiło się dwóch chłopców z małego miasteczka Słupsk, Music Lover i Flowerboy, którzy oznajmili: „Po co go unicestwiać, skoro nie można z nim wygrać?” i wtedy, wystrzelili w stronę władców ziemi lasery. Były to te samie lasery, co z potwora. Tylko przenośne. Tak Disco przejął cały świat.
_____________________________________
"Disco to wszystko", 21.09.2019, Domówka, Selekta muzyczna: Music Lover aka Wojciech Stefaniec i Flowerboy aka Daniel Kwiatkowski. All night long.
poniedziałek, 28 listopada 2016
Muzyka / mural / Słupsk
W Słupsku powstał mural do projektu Wojciecha Stefańca pt.: Muzyka. Wykonała go ekipa z GoodLukingStudio.
W tym miejscu należą się wielkie podziękowania dla Piotra Igora Salaty i Magdaleny Mijewskiej za nadzór i wsparcie projektu. Brawa dla NICH!!!
Mural znajduje się w bramie przy ul. gen. Józefa Bema i Starym Rynku.
W tym miejscu należą się wielkie podziękowania dla Piotra Igora Salaty i Magdaleny Mijewskiej za nadzór i wsparcie projektu. Brawa dla NICH!!!
Mural znajduje się w bramie przy ul. gen. Józefa Bema i Starym Rynku.
czwartek, 25 października 2012
środa, 13 stycznia 2010
środa, 18 listopada 2009
poniedziałek, 21 września 2009
Japoński Reżyser = WWS

Płytę "japoński reżyser" robiliśmy dwa lata, w zasadzie robił ćwiraz - z poznania chłopak, na to wszystko trzeba spuścić zasłonę milczenia, ale w połowie roku znalazłem więcej czasu i postanowiłem wszystko dopiąć, przycisnąć, by w końcu znalazło ujście, wyjście, whatever.
Więc powstał problem klasyczny - okładka. Po kilku próbach własnych i niewłasnych, tuż przed zaśnięciem, któregoś wieczora dopadło mnie oświecenie. Tak mam. W ten sposób wymyśliłem kiedyś łazienkę u byłej teściowej na półpiętrze. Po prostu miałem klasyczne oświecenie.
W tym konkretnym przypadku w moim oświeceniu pojawiła się twarz Stefańca. Czyli broda, niechlujnie uczesane włosy, djablik w oczach. Taaaa. Widziałem już jego projekty wcześniej. Współpracowaliśmy razem przy tekstach na temat historii "Oczami bezpieki". Stefaniec (z braku zdjęć) często ilustrował je swoimi rysunkami.
Obudziłem się rano i szedłem do pracy z myślą, żeby się zgodził. I się zgodził.
Zachwyciła mnie bezproblemowa współpraca. Elastyczność gościa, oraz kreatywność, a także samo podejście: dajcie muzykę, coś pomyślimy.
Miód musiał się na koniec polać. Ale czemuż by i nie. Stefaniec to zajebisty gość. Obiecał, że jak zrobi karierę, to nie zapomni i zaprosi do swojej chaty w Barcelonie. A jak ściemni, to zawsze pozostanie nam najlepsza okładka WWS, jaką do tej pory ten zespół miał.
Michał Kowalski. Wszystkie Wschody Słońca.
Nie w Barcelonie, tylko w Szwajcarskich Alpach.
Wojciech Stefaniec.
sobota, 6 września 2008
Subskrybuj:
Posty (Atom)







