Pokazywanie postów oznaczonych etykietą comics. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą comics. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 listopada 2022

STOLP unboxing / Netherlands version

wtorek, 21 kwietnia 2020

Pandemic life

Pandemic corona virus comic strip

piątek, 20 marca 2020

REGE / Bardo Tetralogy / trailer

REGE, III part of Bardo Tetralogy
Music loop from LOW - No Comprende
Film by Wojciech Stefaniec

środa, 19 lutego 2020

Szelki / Historia okładki / Cover facts


W 2011 roku ukazał się komiks SZELKI (scenariusz Jerzy Szyłak, ilustracje Ja). Jest to druga część trylogii SZ. Pierwszy tom SZMINKA zilustrowała Joanna Karpowicz.
Okładka SZELEK nie została zaakceptowana przez scenarzystę (miała do tego dojść obwoluta z kartonu), dlatego zaproponowałem tylko jej fragment, co spotkało sie z przychylnością scenarzysty i wydawcy. Stworzyłem też alternatywną wersję, ale ją odrzuciłem.
Polskie Stowarzyszenie Komiksowe nagrodziło SZELKI za najlepiej zilustrowany komiks roku 2011.
____________________________________
In 2011, the SZELKI comic (script by Jerzy Szyłak, illustration by Me) was released. This is the second part of the SZ trilogy. The first volume called SZMINKA was illustrated by Joanna Karpowicz.
The cover of SZELKI was not accepted by scriptwriter (it was also to be wrapped by cardboard), which is why I only proposed a fragment of it, which was accepted by the writer and publisher. I also created an alternative version, but I didn't like it.
The Polish Comics Association awarded SZELKI for the best illustrated comic of 2011. 

piątek, 22 listopada 2019

100 lat Polskiego Komiksu

To wielki dla mnie zaszczyt móc reprezentować polski komiks w Paryżu z okazji 100lecia istnienia polskiej sztuki komiksu. I to w tak mistrzowskim i oniesmielającym towarzystwie. Dziekuję za zaproszenie.

Wykonałem również dla organizatora, Jeleniogórskiej Galerii BWA ilustrację promującą to wydarzenie.

Salon de la bande dessinée au cœur de Paris (SoBD) będzie poświęcone Polskiemu wiekowemu komiksowi.

Jeśli chodzi o moją osobę, dziekuje również wydawnictwu Timof Comics (Paweł Timofiejuk) za wsparcie i wydawanie mnie prawie od stu lat.

Wydarzenie odbędzie się w dniach 6-8 grudnia 2019 r.

Jeleniogórska Galeria BWA we współpracy z SoBD przygotowała wystawę, okazały katalog, polskie stoisko. W wystawie udział wezmą: Katarzyna Babis, Tadeusz Baranowski, Janusz Christa, Jacek Fras, Krzysztof Gawronkiewicz, Sławomir Jezierski, Joanna JoKa Karpowicz, Berenika Kolomycka, Unka Odya, Bogusław Polch, Jakub Rebelka, Marzena Sowa, Aleksandra Spanowicz, Wojciech Stefaniec, Przemysław Truściński TRUST.

Na SoBD obecni będą polscy artyści oraz specjaliści z zakresu komiksu, m.in. Tadeusz Baranowski, Krzysztof Gawronkiewicz, Berenika Kołomycka, Marzena Sowa, Wojciech Stefaniec, Przemysław Truściński, Wojciech Birek, Piotr Machłajewski, Adam Radoń i Adam Rusek. Będzie ich można spotkać na polskim stoisku. Szczegółowy program paneli dyskusyjnych poświęconych komiksowi polskiemu znajduje się na stronie SoBD.

Na Salonie obecni będą również polscy wydawcy, m.in. Timof Comics i Centrala-pl.

Projekt poświęcony jest pamięci Macieja Parowskiego.
Kurator: Piotr Machłajewski.
Partner: Stowarzyszenie Twórców „Contur”.
Patron medialny: Zeszyty Komiksowe.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury oraz ze środków Miasta Jelenia Góra.

poniedziałek, 4 listopada 2019

Rita / recenzja

"Rita jest ćwiczeniem umysłu, sprawdzeniem tego, czy trybiki potrafią jeszcze pracować. To wyższy poziom komiksu. Przy odrobinie dobrej woli pochłania bez reszty i wwierca się w mózg odbiorcy..."
Dominik Szcześniak w swoim autorskim programie Halo Komiks na antenie Radia Lublin recenzuje komiks RITA.
"Daniel Odija i Wojciech Stefaniec stworzyli spójne, wielowymiarowe dzieło, nie tyle do czytania i oglądania, co do doświadczania..."

Tak pisze Przemysław Pieniążek na artPAPIER
„Stolp” szybko został okrzyknięty wydarzeniem. Panowie wymyślili sobie tytułowego bohatera z krainy „Bardo”. Krainy futurystycznej – po kataklizmie jaki nawiedził Ziemię – której problemem jest brak nowych urodzonych. Można rzec, że to w sumie temat powielany przez wielu twórców. Ale w wersji komiksowej oddziałuje na czytelnika silniej z racji nie tylko udanego scenariusza Daniela Odiji, ale też – a może przede wszystkim – ze względu na styl graficzny Wojciecha Stefańca"


Tak pisze Andrzej Kłopotowski na Made in Świętokrzyskie

czwartek, 18 lipca 2019

RITA / Trailer

Zapowiedź powieści graficznej RITA, drugiej części Bardo Tetralogii.
Animacja Wojciech Stefaniec
Muzyka Bartosz Giecewicz

środa, 19 czerwca 2019

Hejt / Mini album

HEJT
Mini album komiksowy.
16 stron, cz/b, 350x228 mm

Wydawnictwo Polska Press
Komiks opowiada o otaczającym nas hejcie. Hejcie w internecie, hejcie wobec drugiego człowieka. O nienawiści, która wybucha i doprowadza do tragedii.
Premiera we wrześniu 2019.
Komiks HEJT jest trzecim epizodem, po MOCARZU i KACU, traktującym o problemach jakie dotykają ludzi.


wtorek, 12 marca 2019

RITA okładka

Okładka powieści graficznej RITA
Rita to druga część Teralogii Bardo.
Premiera we wrześniu 2019 roku.

Pierwszy tom pt.: STOLP wydało Wydawnictwo Komiksowe w 2017 roku. Nie stety kończy ono swoją działaność, dlatego drugą część wyda Timof i Cisi Wspólnicy.
W tym miejscu chcieliśmy podziekować Wojtkowi Szotowi, naczelnemu WK, za zaufanie i współpracę.

czwartek, 14 lutego 2019

Koniec pracy / End of work

14.02.2019 koniec rysowania. Teraz korekta. Więcej informacji wkrótce...
____________________________________________
14.02.2019 end of drawing. Now correcting.
More information soon...

piątek, 23 listopada 2018

Rita 2019

Druga część tetralogii Bardo pt.: Rita, ukaże się w 2019 roku.
Stolp, pierwsza część, wydana była w 2017 roku na łamach Wydawnictwa Komiksowego.

niedziela, 9 września 2018

Kac / mini album

Kac
Scenariusz i rysunki: Wojciech Stefaniec
Wydawnictwo: Polskapress
Stron 16.

Komiks opowiadający o problemie alkoholowym. O tym, do czego prowadzi ta choroba.

Kac to drugi album po Mocarzu traktujący o problemie uzależnień.




piątek, 31 sierpnia 2018

Wróć do mnie, jeszcze raz / recenzja / review

"...Come Back To Me Again combines art and narrative like few other comics do, harmonizing the two so that when Sz goes off the deep end so does the art..."
Recenzja "Wróć do mnie, jeszcze raz" Jarroda Jonesa na Doom Rocket


Więcej opinii tutaj.

poniedziałek, 27 sierpnia 2018

NOIR / recenzja / review

"...Style and content are combined then to give Noir a character that is more than just a run through of a regular film noir plot and more than just an exercise in genre conventions, but an attempt to explore how that world view is coloured by our own experiences..."
Recenzja NOIR pióra Noela Megahey na The Digital Fix. Inne opinie na temat tego komiksu można znaleźć tutaj.

środa, 15 sierpnia 2018

Wróć do mnie, jeszczce raz / recenzja

"...it feel like an exciting place where you mightn't necessarily want to stay, but you'd like to be able to come back to it when you need..."

Recenzja Wróć do mnie, jeszcze raz Noela Megahey na The Digital Fix

Więcej recenzji komiksu Bartosza Sztybora i Wojciecha Stefańca tutaj

sobota, 30 czerwca 2018

Złoty wiek

 Już niedługo... "Złoty wiek"... Komiks bajecznie przygodowy autorstwa Cyrila Pedrosy, autora takich powieści graficznych jak "Trzy cienie" (Kultura gniewu), "Portugalia" (Timof Comics).
Miałem przyjemność robić do niego liternictwo i zająć się składem.

Wydawnictwo: Timof Comics
Autor: Cyril Pedrosa
Skład i liternictwo: Wojciech Stefaniec, 
Tłumaczenie: Wojciech Birek
Korekta: Michał Olech



środa, 11 kwietnia 2018

Pantera / Brecht Evens

Powieść graficzna "Pantera" Brechta Evensa, którą miałem przyjemność składać, jest dziełem wyjątkowym. Bajecznym, świadomie infantylnie dziecięcym, jak również wysublimowanym i przemyślanym. Autor prowadzi nas przez pięknie zilustrowaną historię, która nie pozostawia pola do interpretacji.
Liternictwo Anny Bajer, imitujące pismo dziecięce, było wykonane w całości na papierze (dużej ilości papieru), co mi, jako składającemu, postawiło wielkie wyzwanie.

Wydawnictwo: Timof Comics
Autor: Brecht Evens
Skład i liternictwo: Wojciech Stefaniec, Anna Bajer 
Tłumaczenie: Agnieszka Bienias
Korekta: Michał Olech



wtorek, 27 lutego 2018

Wystawa

Wystawa kilkudziesięciu prac Wojciecha Stefańca na Akademii pomorskiej w Słupsku.
Wernisaż 2 marca 2018r. (piątek), godz. 18, ul. Bohaterów Westerplatte 64, III piętro.

czwartek, 14 września 2017

Polska szkoła komiksu w Brukseli

Tekst, ilustracja: Wojciech Stefaniec i Maciej Pałka

Przywieźliście polskie komiksy? Czyli co? Tytusa tam wystawiacie na swoim stoisku? - zapytał z przekąsem Grzegorz Rosinski. 

Tytusa akurat nie mieliśmy. 

Bruksela to w kategorii europejskich metropolii stosunkowo małe miasto, ale co roku od ponad dekady odbywa się tam wielkie święto. Święto komiksu w postaci odbywającego się na początku września Brussels Comic Strip Festival.

Belgowie kochają komiksy. Na stronie Muzeum Komiksu, które jest jedną z atrakcji turystycznych miasta, chwalą się, że z ilością ponad 700 autorów komiksowych, Belgia jest krajem z największą ilością komiksiarzy na kilometr kwadratowy na świecie.

Komiksy są tam dosłownie wszędzie: w każdej księgarni, w kioskach, kawiarniach, ludzie wymieniają się albumami w nocnych klubach, czytają w metrze i dyskutują o nich. Postaci komiksowe widać zarówno na monumentalnych muralach pokrywających ściany kamienic i na licznych graffiti pokrywających parkany czy też ogrodzenia placów budowy. Można je znaleźć nawet na postumentach jak choćby w przypadku rzeźby Smerfa nawet nocą obleganego przez turystów chcących się sfotografować w cieniu kapelusza wielkiego grzyba, na którym przysiadł.  To niekwestionowana część kultury, o pozycji na równi z literaturą, czy filmem. 
Belgowie nie zastanawiają się, czy komiks jako forma jest wartościowy – czy jest sztuką. Oni to wiedzą - od pokoleń. 

Wyrazem tej wiedzy i miłości do komiksu jest brukselski festiwal, który urzeka atmosferą i podejściem do komiksu. Na pierwszy rzut oka wydaje się mniejszy od naszego Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi ale to złudzenie. Brussels Comic Strip Festival nie jest bowiem typowym ostatnio Comic Conem gdzie nad komiksami przeważają różnorakie franczyzy filmowe, rozbuchane cosplaye i wręcz dyskontowo potraktowana strefa targowa. 

Tegoroczny festiwal podzielono topograficznie na cztery części w centrum miasta. Pierwsza była usytuowana w zielonych okolicznościach przyrody Parc de Bruxelles, w którym gwieździście rozstawiono pawilony mieszczące artystów, wydawców i zaproszone instytucje. Przez cały czas trwania festiwalu nieustająco odbywały się tam sesje autografów, warsztaty i spotkania z publicznością. Druga część znajdowała się niedaleko od parku, bo w budynku Centrum Sztuk Pięknych (BOZAR). Tam usytuowano największe stoiska poszczególnych wydawców i najważniejsze wystawy. Między innymi jubileuszowe ekspozycje 60 urodzin Gastona i 40 lat Thorgala. Trzecią, autonomiczną część stanowiło oczywiście Muzeum Komiksu. Czwartą częścią była zaś sama ulica, na której w finale odbyła się parada z udziałem gigantycznych balonów o kształtach znanych bohaterów komiksowych. 
Festiwal tworzył jedną całość - nie był podzielony stricte na część handlową i część przeznaczoną dla spotkań. Wszystko odbywało w jednym miejscu zaprojektowane jak trakt spacerowy, którym przez trzy dni przewijało się tysiące uczestników.
Można było odnieść wrażenie, że tym komiksowym szlakiem przechodziło całe miasto. Starzy, młodzi, twórcy, amatorzy, rodziny z dziećmi, wydawcy… Wszyscy z uśmiechem na twarzy, witający się z artystami, wypatrujący ciekawych komiksów do kupienia i wertujący właściwie każdy komiks jaki był wystawiony na dziesiątkach stoisk – również te nasze.

Pawilon Międzynarodowy cieszył się dużym zainteresowaniem zwiedzających. Z jednej strony otwierała go fenomenalna wystawa z Hong-Kongu, z drugiej – my. Naszymi najbliższymi sąsiadami byli koledzy i koleżanki z Rumunii, Węgier i Kraju Basków. Były stoiska skoncentrowane na małej prasie i DIY jak Estonia, obok rozbuchanych ekspozycji jak w przypadku Czech. Były kraje prezentujące skromną ofertę (Tunezja, Egipt) oraz te z długą tradycją wydawniczą (Włochy, Korea Południowa). Były też wystawy podsumowujące projekty Instytucji Unijnych oraz prezentacje międzynarodowych antologii i rezydencji artystycznych. Inspirujące towarzystwo.

Co najłatwiej powiedzieć obcokrajowcowi z zainteresowaniem przeglądającemu komiks, w języku którego nie rozumie?
- Niestety, te komiksy są po polsku.
- To świetnie! To znaczy, że macie w Polsce swoje komiksy!

To była najistotniejsza rzecz jaką usłyszeliśmy podczas wizyty na Festiwalu w Brukseli: 
„TO ŚWIETNIE! Macie w Polsce SWOJE komiksy”.
Owszem, na stoisku mieliśmy prawie wszystkie polskie premiery z ostatnich dwóch lat. Wojtek Szot przezornie zadbał o to abyśmy mogli pokazać się z jak najlepszej strony i zaopatrzył nas w albumy wydane przez: Kulturę Gniewu, Timofa, Ongrys i Wydawnictwo Komiksowe. 
Wszyscy goście naszego stoiska oglądali, rozmawiali i w końcu… kupowali! Kupowali, bo im się podobały rysunki, kupowali, bo uczą się polskiego, kupowali, bo zbierają komiksy z innych krajów, bo nie wiedzieli, że istnieje rynek komiksowy w Polsce! Kupowali, bo bardzo chcieli mieć konkretny tytuł lub autograf. Wszystkich łączyła jedna, ważna rzecz: pytali o czym są polskie komiksy. W większości nie mieli pojęcia, że w ogóle istnieje coś takiego jak polski komiks. Zaskoczeniem było to, że polski komiks jest oryginalny i autorski a nasze książki są edytorsko bardzo ładne. Zauważono, że polscy wydawcy wykazują się finezją i wypracowali wysokie standardy. Wydania są dobrane do dzieła, nie ma narzuconego stałego formatu, sposobu oprawy czy rodzaju papieru. Byliśmy proszeni o przekazanie słów uznania za to, że szeroki wachlarz tematów jaki jest poruszany w polskich komiksach oraz ich stylistyka także się wyróżniają. 

Okazało się, że największym atutem polskiego komiksu na jaki zwracano uwagę było to, że jest on INNY. Nie można go pomylić z komiksem frankofońskim lub amerykańskim. Jesteśmy pracowici i kreatywni o czym świadczy spora ilość polskich pełnometrażowych historii – komiks to dla wielu czytelników jednak KSIĄŻKA, której przygotowanie wymaga dużego wysiłku. Najczęściej słyszeliśmy, że w swojej różnorodności nasza praca jest spójna bo widać, że nie udajemy. Robimy swoje.

Obawiam się, że gdy kilkanaście lat temu Grzegorz Rosinski powiedział aby „mangę zostawić Japończykom a komiks amerykański Amerykanom”, jako środowisko zrozumieliśmy te słowa opacznie. Chodziło o to aby znaleźć własny język i ślepo nie kopiować obcych wzorców. Z drugiej strony, to właśnie głęboki sprzeciw wobec źle pojętej (a w gruncie rzeczy bardzo istotnej i mądrej) dobrej rady zaowocował tym, że przekornie doszliśmy do czegoś… SAMI. 
Obecnie mamy zarówno komiksy dla dzieci jak też komiksy dla dorosłych, pięknie narysowane i wycyzelowane ale też eksperymentalne lub alternatywne, poważne, zabawne, mądre, głupie, zaangażowane i rozrywkowe. Możemy być dumni z efektów.

W przyszłym roku niejako wpisując się w obchody stulecia odzyskania Niepodległości swoje (bardzo) umowne 100 lat będzie obchodził polski komiks. Zatrzymując się przez chwilę nad jego historią warto zdać sobie sprawę, że nie mamy się czego wstydzić. W kontekście historii Europy i naszego w niej miejsca łatwo o kompleksy źle rozumianej prowincji. Tymczasem takie same lub podobne dylematy są codziennością twórców, wydawców i czytelników komiksów nie tylko w Polsce ale właściwie na całym świecie. Tak samo jak większość miłych słów, które padły w odniesieniu do polskiego komiksu dotyczyła w różnym stopniu też innych krajów prezentujących swoje komiksowe dokonania podczas Festiwalu.

Polski komiks to już nie tylko potencjał ale gotowy produkt, który należy promować. Właściwie z marszu możemy zaprezentować: czy to polską klasykę, różnorodność zinów, bogaty dział komiksu historycznego lub komiks obyczajowy, artystyczny i undergroundowy. Na zawołanie mamy poczet utalentowanych artystów i mniej lub bardziej oficjalne grupy twórcze. Możemy ująć problem tematycznie (przykładowo: na stoisku mieliśmy sześć albumów o muzyce wydanych w przeciągu roku!) lub dowolnie eklektycznie. 
My to już mamy i warto sobie to uświadomić i utrwalić – najlepiej w drodze pozytywnej terapii szokowej jaką może być udział w Brussels Comic Strip Festival. Warto tam jeździć. Warto się tam prezentować, chwalić i rozmawiać. Bo Polski komiks zasługuje aby w końcu wyjść poza własne ramy. Polski komiks nie ma się czego wstydzić.


Jako goście z Polski dziękujemy za zaproszenie do udziału w festiwalu, współpracę i wsparcie pracownikom Instytutu Polskiego w Brukseli. To oni o wszystko zadbali i sprawili, że nasz pobyt oprócz satysfakcjonującej pracy był też wielką przyjemnością. Dziękujemy również przyjaciołom z EUNIC, z którymi przez tych kilka dni dzieliliśmy przyczółek Międzynarodowego Pawilonu, integrowaliśmy się i odbyliśmy wiele interesujących dyskusji. Koniecznie musimy spotkać się ponownie!

Fotografie z poprzednich edycji 
Comic Strip Festival w Brukseli.

wtorek, 28 marca 2017

Europa do Ameryki

Francuz Bluch i Polak Stefaniec zagoszczą na festiwalu ilustracji i komiks w Nowym Jorku 1 i 2 kwietnia 2017r.
Następnie 3 kwietnia o 18.15 na Uniwesytecie Columbia w Nowym Yorku, w budynku wydziału Stosunków Międzynarodowych odbędzie się spotkanie z Wojciechem Stefańcem prowadzone przez Annę Katsnelson. Autor opowie o swojej pracy, inspiracjach i polskiej scenie komiksowej. Zaś 4 kwietnia o 18.30 autor będzie gościem podobnego spotkania Greenpoint Public Library na Brooklynie.
Organizatorem spotkań jest Europe Comics.